ocena gotowości na Copilot
Copilot przeczyta to, do czego sięgają Twoi użytkownicy. Sprawdź to najpierw.
W typowej dzierżawie zwykłe konto może otworzyć setki tysięcy plików, a dziesiątki witryn trzymają numery kart, PESEL-e czy listy płac za linkami, w które kliknie każdy w firmie. Copilot honoruje każde z tych uprawnień. 1Security skanuje dzierżawę w trybie tylko do odczytu, szereguje witryny, które Copilot by przeczytał, według danych wrażliwych i ekspozycji, i - gdy włączysz dostęp do zapisu - odbiera, blokuje albo nadaje te dostępy w oknie przeglądu, zanim wydasz licencje.
Problem
Decyzja o wdrożeniu zapadła. Nikt nie potrafi opisać, co Copilot zobaczy.
Biznes chce Copilota w tym kwartale, a bezpieczeństwo ma podpisać zgodę na dzierżawę, której nikt nie zmapował: witryny po projektach zakończonych w 2022, linki udostępniania z 2023, grupy zagnieżdżone w grupach. Copilot nie łamie Twoich uprawnień - czyta dokładnie to, co zalogowany użytkownik i tak może otworzyć. Problemem są uprawnienia.
To, co widzimy przy pierwszym skanie, jest powtarzalne: typowy użytkownik sięga do setek tysięcy plików, większość dzierżaw ma kilka razy więcej witryn, niż sądzi IT, a 20-40% plików z danymi wrażliwymi nie ma żadnej etykiety poufności. Każdy z tych plików dzieli jeden zwykły prompt od streszczenia na czyimś ekranie.
Ręczna ocena to miesiące przeglądów witryna po witrynie, nieaktualnych, zanim się skończą. Ocena musi wyjść z samej dzierżawy: co Copilot by przeczytał, gdzie skupiają się dane wrażliwe i które z nich są wystawione dalej, niż ktokolwiek zamierzał.
A zanim licencje wyjdą, Copilot rzadko jest już jedynym agentem w dzierżawie. Agenci zbudowani w Copilot Studio, agenci z Azure AI Foundry, agenci, którzy przychodzą razem z narzędziem SaaS firmy trzeciej - każdy dziedziczy czyjeś uprawnienia dokładnie tak samo jak Copilot. Gotowość przestała być pytaniem "co przeczyta Copilot", a stała się pytaniem "do czego sięgnie cokolwiek z modelem w środku i kto stoi po drugiej stronie".
W praktyce
Od zgody tylko do odczytu do decyzji "wdrażamy" w czterech krokach.
Cała ocena działa na zgodzie tylko do odczytu i standardowych licencjach - pierwsze liczby tego samego dnia.
- 01
Podłącz tylko do odczytu i pozwól skanowi ruszyć
Jedna zgoda, bez agenta, bez instalacji. Inwentaryzacja witryn, plików, użytkowników i grup zaczyna się wypełniać tego samego dnia, a własny silnik 1Security skanuje treść pod kątem ponad 300 typów informacji wrażliwych - bez E5, bez wdrożenia Purview. Ekran Dane wrażliwe pokazuje, co znaleziono i ile plików, witryn i użytkowników sięga do każdego typu.
- 02
Uszereguj witryny, które Copilot by przeczytał
Otwórz Witryny, przefiltruj do Copilot włączony + z danymi wrażliwymi, posortuj po wykryciach. Każdy wiersz pokazuje magazyn, użytkowników zewnętrznych, linki udostępniania i liczbę osób z wejściem. W średniej dzierżawie ta lista ma zwykle 30-80 witryn - dokładnie te miejsca, w których odpowiedź AI może pójść źle, po kolei.
- 03
Przygotuj porządki przed wdrożeniem
Włącz sugerowane automatyzacje - zablokuj wyszukiwanie Copilota w całej organizacji na wystawionych na zewnątrz witrynach wrażliwych i na porzuconych witrynach, wygaś linki "dla każdego" na plikach z danymi wrażliwymi - a 1Security przygotuje propozycję per witryna z 72-godzinnym oknem przeglądu, w którym właściciele mogą się sprzeciwić, zanim cokolwiek się zmieni.
- 04
Trzymaj bramkę zamkniętą po wdrożeniu
Gotowy trend "Ekspozycja danych wrażliwych na Copilot" liczy wystawione pliki wrażliwe tydzień po tygodniu, a ekran Agenci trzyma każdego agenta, którego pracownicy zbudują lub zainstalują - Copilot Studio, Foundry, Entra Agent ID i firmy trzecie - z jego zasięgiem w plikach, witrynach, użytkownikach i mailach oraz z własną linią bazową anomalii. Dołożysz później licencje Microsoft Agent 365 - ci agenci wpadają do tego samego inwentarza, bez żadnej rekonfiguracji.
Od oceny do kontroli
Ocena kończy się zmianą, nie raportem.
Uszeregowanie witryn, które Copilot by przeczytał, to pomiar. Potem zapada zawsze jedna z trzech decyzji - zostawiamy, zamykamy albo nadajemy porządnie - i każda z nich jest jedną akcją od wiersza, na który właśnie patrzysz.
Odbierz nadanie, zagnieżdżone członkostwo albo link "dla każdego", który stoi za wystawioną witryną. Zablokuj na niej wyszukiwanie Copilota w całej organizacji, zamknij udostępnianie na zewnątrz, wygaś linki albo zablokuj konto, na którym działa agent. Albo nadaj to, czego ktoś naprawdę potrzebuje - w zakresie jednej witryny, nie całej dzierżawy.
Dostęp do zapisu to osobna zgoda - sama ocena nigdy go nie potrzebuje. Każda akcja trafia najpierw jako propozycja w oknie przeglądu, domyślnie 72 godziny, i może zostać przekazana właścicielowi zasobu, który odpowiada we własnym, ograniczonym portalu. Brak reakcji oznacza wykonanie; wszystko, co się wykonało, jest w jednym dzienniku: kto zatwierdził i kiedy.
Co za tym stoi
Cztery części platformy za oceną.
Ocena nie jest osobnym produktem. Wszystko poniżej działa dalej po wdrożeniu.
Bezpieczeństwo Copilot
Każdy agent AI w dzierżawie, z każdego źródła, zinwentaryzowany w jednym miejscu, z zasięgiem zmierzonym w plikach, witrynach, użytkownikach i mailach, zanim pracownicy zaczną z nim rozmawiać.
Poznaj funkcję →Governance SharePoint
Flaga Copilot włączony, liczba danych wrażliwych, użytkownicy zewnętrzni i linki udostępniania per witryna - kolumny, z których zbudowany jest ranking gotowości.
Poznaj funkcję →Zarządzanie dostępem
Rzeczywisty dostęp rozwiązany przez grupy, linki i dziedziczenie, więc "co Copilot przeczytałby dla tego użytkownika" ma dokładną odpowiedź, nie szacunek.
Poznaj funkcję →Agenci poza Copilotem
Copilot Studio, Azure AI Foundry, Entra Agent ID i agenci firm trzecich w jednym inwentarzu - każdy z zasięgiem rozwiązanym do treści, właścicielem i własną linią bazową anomalii.
Zobacz to obok Agent 365 →
FAQ
Częste pytania.
Czy do oceny potrzebujemy E5 albo Purview?
Nie. 1Security wykrywa ponad 300 typów informacji wrażliwych własnym silnikiem, włącznie z OCR dla skanów i zrzutów ekranu, od licencji Microsoft 365 Business Basic wzwyż. Jeśli masz już Purview, jego wykrycia i etykiety są synchronizowane i pokazywane tuż obok naszych.
Czy 1Security zmienia zachowanie Copilota?
Tylko tam, gdzie każesz. Blokowanie wyszukiwania Copilota w całej organizacji per witryna i wygaszanie linków to etapowane automatyzacje w osobno zatwierdzanym module zapisu, każda z oknem przeglądu. Cała reszta to pomiar tylko do odczytu.
Czy ocena obejmuje agentów, których budują nasze zespoły?
Tak. Agenci z Copilot Studio, deklaratywni agenci Copilota, agenci z Azure AI Foundry, tożsamości Entra Agent ID i agenci SaaS firm trzecich trafiają do tego samego inwentarza, każdy z plikami, witrynami, użytkownikami i skrzynkami, do których sięga, i z własną linią bazową anomalii. Zaskoczeniem są zwykle ci, których nikt nie zarejestrował.
Czy 1Security potrafi zamknąć to, co znajdzie?
Tak, gdy włączysz dostęp do zapisu - to osobna zgoda, której sama ocena nigdy nie potrzebuje. Odebranie nadania, wygaszenie linków, zamknięcie udostępniania na zewnątrz, zablokowanie wyszukiwania Copilota na witrynie czy nadanie dostępu w wąskim zakresie trafiają jako propozycje w oknie przeglądu, opcjonalnie do właściciela zasobu, i lądują w jednym dzienniku akcji.
Kiedy będziemy mieć liczby?
Tego samego dnia. Ranking witryn, liczby zasięgu i luka w pokryciu etykietami aktualizują się na bieżąco w miarę skanowania. Duże dzierżawy skanują się etapami przez tygodnie, ale góra listy jest zwykle poprawna w ciągu godzin.
Jak to się ma do SharePoint Advanced Management?
Działają razem. SharePoint Advanced Management daje raporty i kontrolki na poziomie witryn wewnątrz SharePointa. 1Security dokłada to, co jest w środku tych witryn, ludzi, aplikacje i agentów AI, którzy do nich sięgają, i przygotowuje poprawkę - na standardowych licencjach Microsoft 365.
Oceń to na swojej dzierżawie, nie na slajdzie.
Podłącz tylko do odczytu i zobacz witryny, które Copilot by przeczytał, uszeregowane według danych wrażliwych i ekspozycji - tego samego dnia, zanim wydasz licencje. Potem zamknij to, co znajdziesz, z własnym oknem przeglądu.
Albo podpisz zgodę na stan uprawnień, którego nikt nie potrafi opisać.