audyt bezpieczeństwa Microsoft 365
Audytor zada 12 pytań. Twoja dzierżawa zna już odpowiedzi.
Kto ma dostęp do czego, ile jest udostępnione poza firmę, które wrażliwe pliki nie mają etykiety, którzy administratorzy nie logowali się od miesięcy. W większości dzierżaw to kwartał skryptów i zrzutów ekranu. 1Security utrzymuje każdą z tych odpowiedzi na żywo na potrzeby audytu bezpieczeństwa Microsoft 365 - jako przefiltrowaną listę z przyciskiem eksportu, gotową w dniu, w którym przychodzi prośba.
Problem
Dowody istnieją. Projektem jest ich zebranie.
ISO 27001, SOC 2, NIS2, ankieta due diligence od klienta - pytania co roku mają ten sam kształt. Kto ma dostęp do danych wrażliwych? Ile z nich jest osiągalne z zewnątrz? Czy uśpione i uprzywilejowane konta są pod kontrolą? Czy polityka etykietowania jest faktycznie stosowana? Czy da się udowodnić, że ustalenia z poprzedniego audytu zostały naprawione?
Odpowiedzi leżą w różnych miejscach - uprawnienia witryn tu, członkostwa grup tam, listy gości w trzecim, aktywność w czwartym - i żadne z nich samo z siebie nie mówi, co grupa naprawdę otwiera ani którzy goście mają dostęp wyłącznie przez SharePoint. Audyt staje się więc projektem zbierania: powszechne jest 100+ godzin pracy administratora na audyt, a raport opisuje dzierżawę, która zdążyła się zmienić, zanim został złożony.
Liczby, które z tego wychodzą, zwykle też są zaskoczeniem: setki tysięcy plików osiągalnych przez zwykłe konto, tysiące linków "dla każdego", które nigdy nie wygasają, wrażliwe pliki bez etykiety w większości witryn i kilka kont administratorów, które w tym roku ani razu się nie zalogowały. Audyt to najgorszy moment, żeby się o tym dowiedzieć.
W praktyce
Segregator audytowy złożony w jedno popołudnie.
Każda pozycja z listy dowodów to przefiltrowany widok na żywo w 1Security z przyciskiem eksportu.
- 01
Pokaż, kto faktycznie ma dostęp do czego
Otwórz Użytkowników, posortuj po osiągalnych plikach, a konta warte przejrzenia w pierwszej kolejności są na górze - asystentka, która przez trzy zagnieżdżone grupy może otworzyć 400 000 plików. Otwórz witrynę finansów i zobacz każdego użytkownika, grupę, aplikację i link, które ją otwierają, ze ścieżką za każdym z nich. Rzeczywisty dostęp, nie schemat organizacyjny.
- 02
Policz, co jest udostępnione na zewnątrz
Otwórz Pliki i przefiltruj do "udostępnione każdemu" - linki anonimowe, w średniej dzierżawie zwykle tysiące. Dodaj "z informacjami wrażliwymi" i masz listę, o którą zapyta audytor. To samo zrób dla użytkowników zewnętrznych w Witrynach i dla gości, którzy nie logowali się od roku, a wciąż mają dostęp.
- 03
Udowodnij, że konta są pod kontrolą
Użytkownicy przefiltrowani do braku logowania od 90 dni z licencją: lista uśpionych, zwykle 10-30% płatnych miejsc. Skrzyżuj role administratora z brakiem rejestracji MFA: lista luk w uprzywilejowanych. Obie eksportują się takie, jakie są, z datami ostatniego logowania.
- 04
Zmierz kontrole, potem pokaż naprawy
Pliki przefiltrowane do "z informacjami wrażliwymi" i "bez etykiety" to Twoja luka w pokryciu etykietami jako liczba, kwartał do kwartału. Akcje trzymają każdą naprawę - cofnięte linki, usunięte uprawnienia, skasowani goście - z tym, kto ją zatwierdził i kiedy, więc ustalenia z zeszłego roku mają daty zamknięcia.
Co za tym stoi
Stan na żywo bije zebrane dowody.
Przepływ audytowy działa na trzech częściach platformy, o których możesz przeczytać szczegółowo.
Graf uprawnień
Rzeczywiste uprawnienia rozwiązane przez zagnieżdżone grupy, dziedziczenie witryn, linki udostępniania i zgody aplikacji - jedno źródło, do którego sprowadza się każde pytanie audytowe.
Poznaj zarządzanie dostępem →Odpowiedzi do eksportu
Zapisane widoki, pełne eksporty i liczby danych wrażliwych z poziomami pewności - cytuj tylko dopasowania o wysokiej pewności, gdy liczba idzie do regulatora.
Poznaj raportowanie →Governance na poziomie witryn
Każda witryna SharePoint uszeregowana według ekspozycji zewnętrznej, wrażliwej zawartości i porzucenia, żeby najbardziej ryzykowne witryny otwierały audyt, zamiast się przed nim chować.
Poznaj governance SharePoint →
FAQ
Częste pytania.
Ile czasu minie, zanim przeprowadzimy audyt w ten sposób?
Podłączenie to zgoda tylko do odczytu, a pierwsze liczby pojawiają się tego samego dnia. Pełna głębokość zależy od wielkości dzierżawy: dzierżawa poniżej 100 000 plików rozwiązuje się w godziny; największe, z dziesiątkami milionów plików, potrzebują tygodni na pełne zmapowanie. Podłącz się przed sezonem audytowym, nie w jego trakcie.
Do jakich ram odnoszą się dowody?
Do wymagań kontroli dostępu i monitorowania ISO 27001 i SOC 2, rozliczalności RODO oraz środków z art. 21 NIS2 - w tym "oceny skuteczności", która wymaga dokładnie widoku pokrycia jako liczby, jaki produkuje 1Security. Ekran informacji wrażliwych filtruje też według ram: RODO, HIPAA, PCI-DSS, SOX, CCPA, FERPA.
Dowód na dany moment czy ciągły?
Oba. Każdy widok jest na żywo i eksportuje się jako artefakt na dany moment, a tablice trendów plus do trzech lat zachowanej historii aktywności pokazują kontrolę działającą w czasie - to, czego coroczne zrzuty ekranu nigdy nie udowodnią. Przechodzisz ze 180 dni historii audytu do trzech lat, na licencjach, które już masz.
Czy potrzebujemy licencji premium albo agenta na każdym komputerze?
Ani jednego, ani drugiego. 1Security działa na standardowych licencjach Microsoft 365 z rejestracją aplikacji tylko do odczytu. Wykrywanie danych wrażliwych korzysta z naszego własnego silnika skanowania, więc pokrycie etykietami i liczby danych osobowych działają na standardowych licencjach, a etykiety Purview są importowane i pokazywane obok naszych własnych wykryć.
Wejdź na audyt z liczbami.
Podłącz w trybie tylko do odczytu i zobacz własne odpowiedzi audytowe - rzeczywisty dostęp, ekspozycję zewnętrzną, pokrycie etykietami, uśpionych administratorów - zanim ktokolwiek o nie zapyta.
Albo zacznij kwartał zrzutów ekranu od nowa za rok.